Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2019

Gdańsk zimą

Daliśmy radę!
 Weekend w Gdańsku udany i zadowoleni (chyba) wszyscy - i ojciec i matka i syn ;)

W Gdańsku byliśmy 3 dni i jak na luty mieliśmy pogodę niemalże wiosenną.

Dzień 1
Spacer po Starym Mieście (Rybackie Pobrzeże, Ołowianka, spacer przy Marinie, Zielona Brama, Długi Targ, Hala Targowa)






Dzień 2
Gdynia - wycieczka pociągiem z Gdańska, spacer przez skwer Kościuszki, zwiedzanie Daru Pomorza, Akwarium w Gdyni, Marina Gdynia, plaża






Dzień 3
Gdańsk - Narodowe Muzeum Morskie (żuraw, Spichlerze, Sołdek - statek muzeum, przeprawa promem, wystawa interaktywna Ludzie-Statki-Porty)






Podsumowanie:
Z perspektywy wyjazdu z małym dzieckiem zima ma swoje wady - ciężko przycupnąć na chwilę na powietrzu; długie, całodzienne spacery mogą zakończyć się nagłą reakcją obronną organizmu (może ze względu na dużą ilość świeżego powietrza, Tymon po 3 dniach dostał 39 stopni); na zewnątrz zimno - w budynkach ciepło - czyli odwieczny problem z ubieraniem się warstwowo w zimę; ciężko nacieszyć się plażą. Dobra..to tyle z narzekania, bo wrażeń było zdecydowanie więcej niż trudnych chwil. Nasze hity z tego wyjazdu to zwiedzanie statków -muzeów, przeprawa promem, wystawa w Spichlerzach (nawet dla 3 latka było dużo ciekawych, ruchomych ekspozycji), interaktywna wystawa Ludzie - Promy - Statki (godzina zabawy to zdecydowanie za mało ;) ). Słabiej było w Akwarium - za dużo ludzi i za duża cena biletów..


Info praktyczne:
  • Noclegi -Gdańsk (świetna baza wypadowa, piękny widok z okna, mieszkanie malutkie, ale bardzo wygodne)
  • bilet SKM (Gdańsk - Gdynia Gł.) - 6,5 zł (od osoby, w 1 stronę), dziecko lat 3 bezpłatnie, ok 35 min
  • Akwarium Gdynia - 25 zł bilet normalny, Tymon bezpłatnie 
  • Statek muzeum - Dar Pomorza - 8 zł bilet normalny, Tymon bezpłatnie
  • Karnet Narodowe Muzeum Morskie - żuraw, Sołdek, Spichlerze, przeprawa promem w 2 strony - 18 zł (od osoby, Tymon bezpłatnie)
  • Ośrodek Kultury Morskiej - wystawa interaktywna Ludzie - Statki - Porty (8zł, Tymon bezpłatnie)

wtorek, 26 grudnia 2017

Świąteczny Wrocław

Wreszcie udało nam się wyjechać gdzieś wspólnie. Krótko, bo tylko weekend, ale najważniejsze, że RAZEM :)

Grudzień, małe dziecko, ograniczenie czasowe i finansowe i chęć wyrwania się gdzieś dalej. Jakoś tak dość szybko nakreślił nam się pomysł wyjazdu do Wrocławia. Dlaczego? Bo niesamowicie lubimy to miasto i szybko można dojechać tam od nas z Łodzi- trochę ponad 2 h:)
Zapakowaliśmy ciepłe ubrania, jedzenie, wózek i dobrą energię i ruszyliśmy. Wyjechaliśmy w piątek po południu i zdążyliśmy po przyjeździe do Wrocławia odwiedzić wieczorem jarmark bożonarodzeniowy.




Było kolorowo, jasno, pachniało grillem, kołaczem. Niestety dodatkiem był też tłum ludzi - w piątek jarmark odwiedziło dużo osób, ale w sobotę wieczorem było znacznie gorzej. Szczegóły jarmarku odkryliśmy dopiero w niedzielę rano. Tymonowi bardzo podobały się teatrzyki lalkowe z lektorem opowiadającym bajki, nam..no cóż chyba głównie grzane wino ;)


Wrocław za każdym razem zaskakuje nas czymś innym, udaje nam się odkryć nowe miejsca. Na początek jednak odwiedziliśmy ZOO, gdyż chcieliśmy pokazać Tymonowi Afrykarium. Niestety zdecydowanie bardziej ucieszył go widok wiewiórki skaczącej po drzewach w parku, same akwaria i ciemność w niektórych miejscach trochę go przytłoczyły i zestresowały. Będzie okazja, by wrócić i poznać to miejsce za czas jakiś :)




Pozostałe godziny pobytu we Wrocławiu upłynęły nam na spencerach. Mimo mroźnego wiatru, chwilowych śnieżyc przeszliśmy chyba całe Stare Miasto:) Tymon dzielnie chodził i zwiedzał, zaś energię regenerował drzemką w wózku. Mieszkaliśmy zaraz przy Fosie Miejskiej wzdłuż której ciągnie się  Promenada Staromiejska.



Piękny punkt widokowy przy bulwarach nad Odrą, cudowne miejsce do odwiedzenia latem (przyjemnie tu posiedzieć w słoneczku).




Ostrów Tumski spokojny i pełen uroku, jak zawsze. 

Tyle atrakcji, że trzeba było odpocząć, tu drzemka na Placu Solnym:



Stołowaliśmy się głównie domowo i jarmarcznie, zatrzymaliśmy się jedynie na burgera w Wartburgerze, przy ul. P. Skargi 22 (lokal mały, ale dzięki temu nasz mały urwis był ciągle na oku :P)

Info praktyczne:

Nocleg - Marcin (Airbnb):

  • świetna lokalizacja
  • wygodne, jasne mieszkanie